Kategorie
CryptocurrencyScore

Bitcoin Revolution: recenzja na szybko

O Bitcoin Revolution można napisać wiele, ale tym razem zdecydowaliśmy się na krótką recenzję, w której skupimy się tylko na najważniejszych aspektach. Słowem wstępu: Bitcoin Revolution to platforma z kryptobotem, której twórcy, marka xMarkets, chwalą się, że wyznaczają trendy w handlu kryptowalutami. A jak jest naprawdę?

Od końca: recenzja Bitcoin Revolution na telefon

Zwykle ten punkt trafia na koniec recenzji, ale uznaliśmy, że jest na to zbyt ważny. Bitcoin Revolution ma bowiem świetną responsywną stronę internetową. To znaczy, że dostęp do serwisu jest możliwy z każdego urządzenia, a system sam dobierze wersję wizualną dostosowaną do odpowiedniego ekranu. To zdecydowanie lepsze niż próba tworzenia aplikacji mobilnej, która i tak nie zostałaby dopuszczona choćby do Google Play, więc trzeba by było publikować apk do samodzielnej instalacji. Działa, i to na piątkę.

Świetny zakres danych

Recenzja Bitcoin Revolution musi zawierać choćby kilka słów o tym, jak dane są prezentowane w systemie. Chociaż forma w tym przypadku jest przewidywalna (to dobrze, bo wszystko jest dokładnie tam, gdzie się użytkownik spodziewa), a ciekawszy jest zakres informacji. Tu użytkownik może ustawić wiele parametrów pod siebie, ale – co godne zauważenia – platforma pokazuje nie tylko kursy walut wirtualnych, ale też klasycznych. Tak, wiemy: Bitcoin jest niezależny od dolara czy Euro. Ale wiemy też, że niektórzy gracze w swoich wzorcach i strategiach bazują również na pewnych sygnałach rynku walutowego i wtedy dobrze jest mieć wszystko pokazane w jednym miejscu.

Intuicyjnie i sprawnie

Największy plus serwisu to jego intuicyjny układ i szybkie, sprawne działanie. W zasadzie nie ma się tutaj nad czym rozwodzić: nawet świeży gracz dość szybko odkryje położenie i przeznaczenie większości suwaków i pól do zaznaczenia przy konfiguracji transakcji. Sam bot działa szybko, nie ma żadnych opóźnień w wykonywaniu zleceń, co na tego typu platformie jest sprawą o pierwszorzędnym znaczeniu. I na tym komentarz tego punktu można zamknąć.

Jest tryb demo!

Jako zwolennicy stopniowego wchodzenia w świat kryptowalut, jesteśmy zachwyceni dostępnością trybu demonstracyjnego. Dziś wiele platform z niego rezygnuje czy to z pazerności, czy z powodu średniego zainteresowania, ale nadal stoimy na stanowisku, że odpowiedzialny gracz nie zaczyna układania strategii na własnych pieniądzach. Po to są konta demo i w przypadku Bitcoin Revolution recenzja będzie jeszcze lepsza właśnie dlatego, że takie konto można tu za darmo założyć. Zupełnie na marginesie: drugim sposobem zwiększenia dostępności jest ustalenie relatywnie niskiego progu dla pierwszego depozytu. To też pozwala raczej stopniowo wchodzić w świat Bitcoina, a nie od razu rzucać się z tysiącami złotych.

Robak w jabłku

To nie tak, że recenzja Bitcoin Revolution jest doskonała. Nie, serwis ma parę niedociągnięć, a wśród nich najbardziej irytujące jest czekanie na odpowiedź od suportu. Trwa to dłużej niż w innych serwisach, ale nie oszukujmy się: ile razy korzysta się z tej funkcji? No właśnie: za rzadko, żeby się przejmować. Gdzieś tam w tle wciąż brakuje wyboru opcji kolorystycznych, ale to pewnie z przyzwyczajenia do gry z poziomu telefonu, w którym tryb ciemny jest standardem. Umówmy się: to nie są problemy na tyle duże, żeby mogły na poważnie zachwiać wysoką oceną Bitcoin Revolution.